22.6.13

a tone of love.

Mała czarna. Ze względu na charakter mojej pracy oraz po prostu miłość do pięknych klasycznych fasonów w mojej szafie znajduje się kilka wariacji na temat małej czarnej. Prócz tego, że ratują sytuację za każdym razem kiedy zastanawiamy się jak się ubrać, żeby było i elegancko i kobieco, przy odpowiednio dopasowanym fasonie i długości potrafią zdziałać cuda z naszą sylwetką. Dzisiaj pokazuję wam model o niejednolitej fakturze materiału, dopasowany, z zadziornym wycięciem na plecach i mini baskinką na biodrach. Do tego beżowe szpilki, które bezwarunkowo uwielbiam- za to, że dostaję od nich w gratisie kilka centymetrów wizualnego wydłużenia moich nóg:)
Udanego weekendu kochani! Ściskam Was mocno,
besos,
BC


Little black dress. I have many of this lovely classic dresses in my closet. 
Today it's simple, but classy.
Have a wonderful weekend! Hugs and kisses,
BC














Dress: Reserved
Heels: Zara
Bag, watch: River Island


5 komentarzy:

  1. Świetny blog i super post :) Z chęcią tu bd wpadać ;*
    Może zajrzysz ? strange-woman.blogspot.com
    Obserwacja ? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna sukienka, załuguje na uwagę. I w dodatku swietnie na tobie leży. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne buty. Wygodne? A tak w ogóle to jaką Ty masz figurę! WOW. Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. o świetnie Cię rozumiem, sama nie rzadko borykam się z problemem co założyć - zeby było jednocześnie i kobieco, i elegancko :) ta sukienka idealnie pasuje na takie awaryjne sytuacje , pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna sukienka. Mega kobieca i z klasą! :)

    OdpowiedzUsuń